Tags

Po serii  tekstów o poszukiwaniu miejsca do eventu, ktoś zadał mi pytanie:  ile należy zobaczyć miejsc, żeby dokonać właściwego wyboru?

W tym względzie nie ma żdanej zasady. Kiedy szukałem odpowiedniego venue dla światowej premiery płyty Bon Jovi,  to moją uwagę przykuwały rozmaite miejca: Maroko, statki pasażerskie, Neapol,  Amalfi, Ravello, Sorrento i Positano. Ale wtedy miałem do zrealizowania trzy różne zlecenia i potrzebowałem trzech różnych miejsc:  hotelu, party venue i prywatnego kina.

Czasami jest tak, że event ma być zorganizowany w miejscu wskazanym przez klienta, gdzie jest tylko jedno venue. I zdarza się też tak, że organizatorzy tworząc cykliczne eventy w jednym venue, podpisują z nim umowę na szereg lat, dzięki czemu uzyskują dobrą cenę.

Jedno, co mogę poradzić: klientowi należy zaproponować 2-3 miejsca i zasugerować swój wybór. Na tym polega praca eventowca. Wyraźne wskazanie venue jest kluczowe, ale  dobrze jest,  jeśli klient poczuje się współdecydującym.

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na  pytanie.

HOW MANY VENUES TO VIEW?

After I blogged about venues last week, I was asked how many venues I go to see before making my decision to use one for an event.

There is no rule, because each event is different. When looking for a venue for the worldwide launch of a Bon Jovi album, I looked at everything from a medina in Morocco to a cruise ship where the launch could happen at sea and guests would embark at one place and disembark at another. Then, I narrowed the choice to Italy and looked at venues in Naples, Amalfi, Ravello, Sorrento and Positano. But, because the event required three different standards of hotels, a party venue, a private cinema, flights, taxis, limousines and security, it made sense to choose Rome.

Sometimes, there is no choice of venue, so there is only one to see! This can be because the client has already made the decision. Or, perhaps there is only one suitable venue at the location where the event will be happening. Many annual events use the same venue each year, because they are familiar with the venue or they have signed a three or five-year contract to receive a discounted venue hire fee. In such cases, the event becomes identifiable with the venue, which can be an added benefit.

Otherwise, I will view about five venues. But, I try not to propose more than one or two venues to the client. I am not asking the client which venue they would prefer; I am proposing my choices – that’s my job, after all. So, it isn’t really the client’s choice of venue, but it is courteous to include them in the decision-making process because the venue is a big part of any event.

I hope this answers the question.

Advertisements