Tags

, , , , , , ,

Nie, nie tanie buty. Ja mówię o potrójnym “C”: Christmas, Celebrities and Charity. Od kilku tygodni większość celebrytów jest zajęta wspieraniem akcji charytatywnych związanych z uroczystymi iluminacjami choinkowymi.

Robbie Williams był na londyńskim Oxford Street, Rihanna wystąpiła w Westfield, Amanda Holden – w bogatej Belgravii, Kelly Brook – na Bond Street, uczestnicy X-Factor – na Regent Street; Katherine Jenkins – St James’s…

W całym Londynie i różnych miejscach poza nim celebryci świętują, eventują, zapraszają i zbierają pieniądze. Po to są święta Bożego Narodzenia, czyż nie? Zastanawiam się, dlaczego warszawski Christmas lights switch-on jest tak mało eventowy. Nie słyszy się o celebrytach, a cała ceremonia pozbawiona jest wyrazu. Po co to w ogóle robić? Najgorsze jest, że żadna z akcji charytatywnych nie jest w to zaangażowana. Oj, szkoda.

No; not cheap shoes. I’m talking about the Three Cs: Christmas, Celebrities and Charity.

These past few weeks, celebrities have been turning on the Christmas lights in support of charities.

Robbie Williams – Oxford Street; Rihanna – Westfield; Amanda Holden – Belgravia; Kelly Brook – Bond Street; X-Factor singers – Regent Street; Katherine Jenkins – St James’s… All over London and far beyond, celebrities attend the switch-on events to attract crowds who donate to the collecting boxes. This is what Christmas is all about, isn’t it?

It makes me wonder why the Christmas lights switch-on event in Warsaw is a non-event. There are no celebrities and the whole thing is all a bit flat. I mean, what’s the point? Worst of all, is that there are no charities benefitting from the switch-on event at this charitable time of year. Shame.

Advertisements