Tags

, , , , ,

Na zdjęciu widzimy kanadyjskiego gwiazdora Justina Biebera, który otrzymuje nagrodę od swojego premiera. Zwróćcie uwagę na to, jak jest ubrany! Zanim Bieber stawił się na spotkanie z premierem Kanady zamieścił na Twiterze (ma 27 milionów śledzących) informację: “Mam nadzieję, że nie spodoba ci się moje ubranie”. Co się stało z Bieberem?

Zaczynał jako sympatyczny, młody facet, ze świeżą twarzą i fajnie ubrany. A teraz staje się aroganckim, młodym gniewnym, który z takim samym nastawieniem, agresywnie prowadzi supersamochody i motory. Już dwa razy był zatrzymany za przekroczenie prędkości. Ma dopiero 18 lat.

To, co teraz powiem, nie przychodzi mi z łatwością, bo lubie Biebera. Droga którą idzie, przypomina mi historię Jamesa Deana, Whitney Houston, Kurta Cobaina, Michaela Jacksona i Amy Winehouse. Nie mówię tu o alkoholu, czy o narkotykach, ponieważ nikt go przed nimi nie obroni, ale  o ludziach z jego otoczenia, którzy nim sterują i są odpowiedzialni za jego superszybki, superagresywny “lifestyle”.  Czy 18-to latek powinien prowadzić Ferrari, czy Ducati?

Problem wynika stąd, że Bieber zaczynał sam, a teraz prowadzi go cała armia ludzi, którzy ewidentnie wiodą go do samodestrukcji. I ci sami ludzie, którzy dzięki niemu zdobywają popularność i zarabiają ogromne fortuny, będą odpowiadać za jego przedwczesną śmierć.  Staną w kościele i przez telewizję będą mówić jak jest im przykro i jakim był cudownym człowiekiem. To wszystko widzieliśmy wcześniej.

JUSTIN BIEBER

The picture above, shows the Canadian Justin Bieber accepting an award from his prime minister. Look how he is dressed. It’s as if he is already rebelling authority. Before the event Bieber tweeted to his 27 million followers, “I hope you hate my outfit”.

What has happened to Bieber? He started out as a nice young man – fresh faced and smartly dressed. Now, he is already becoming an angry young man who drives fast supercars, Ducati motorbikes and has twice been booked for speeding. And, he’s still only 18.

I hate to say it, because I like Bieber. But, I foresee him going the way of James Dean, Whitney Houston, Kurt Cobain, Michael Jackson and Amy Winehouse. It’s not the alcohol, nor the drugs; it is because the people around such superstars do not protect them. These people are giving Bieber a superfast lifestyle beyond his tender years. No 18-year-old on the planet has the driving experience to handle Ferrari cars and Ducati motorbikes.

The thing is that Justin created himself – that’s how he got noticed in the first place. Now, the industry has taken over and is creating a machine that will self-destruct. The very people who are earning from Bieber’s phenomenal popularity, are the ones who will contribute to his early death. Then, they’ll stand in a church somewhere and tell us how sad they are and what a lovely person he was. We’ve seen it all before.

Advertisements